Navigation Menu+

Lumpex, ciuchland, second hand

Opublikowane w Lut 26, 2019 przez w Moda, Uroda | 0 komentarzy

Nazwa zdaje się nieistotna, choć akurat lumpex pasuje coraz mniej. Sklepy z odzieżą używaną coraz mniej różnią się od zwykłych sieciówek. Zgoda, są może nieco inaczej aranżowane, a zamiast zapachu nowości nad wszystkim unosi się zapach środków dezynfekcyjnych, ale jakość ubrań naprawdę nie lokuje ich w segmencie lump. Odkąd second handy stały się ulubionymi miejscami zakupów blogerek modowych, fashioistek, stylistek i wszelkiego rodzaju freeków, przychodzimy tu w poszukiwaniu odzieżowych perełek.

Za chwilę wiosna i już kusi nas, żeby odświeżanie garderoby zacząć od biegania po sieciówkach. Ja jednak wybieram lumpex. I to nie jeden, a kilka moich naprawdę ulubionych. Dlaczego?

odzież używana

Dlaczego kupuję w lumpexie

Po pierwsze, jestem w stanie upolować tu naprawdę unikatowe elementy garderoby. Kiedy już przetrzebię swoją szafę i wiem, czego mi do szczęścia potrzeba, żeby znów móc tworzyć zadowalające moje poczucie smaku stylizacje, potrzebuję nie sieciowej masówki, a naprawdę smakowitych kąsków. A te znajduję właśnie w second handach.

Po drugie, ciuchy używane są tańsze od nowych. Mogę więc wybrać się na zakupy bez planu. Po prostu zwinę z koszy czy wieszaków wszystko, co potencjalnie może mi się przydać. Nie przyda się? Trudno – mała strata, także finansowa.

Po trzecie, w sklepach z odzieżą używaną można upolować pojedyncze egzemplarze ubrań sygnowanych metkami znanych projektantów, końcówki ciekawych kolekcji czy modele – nawet z sieciówek – które dostępne są wyłącznie na rynkach zachodnich.

I po czwarte wreszcie, podoba mi się fakt, że kupując ubrania z drugiej ręki nie przyczyniam się degradacji środowiska naturalnego oraz nienaturalnego wykorzystywania pracowników, którzy tracą zdrowie, żebym mogła kupić byle jaki nowy  T-shirt za 9,99.

second hand

Lumpex to nie jest sklep z byle jakimi ciuchami. Jeśli masz pomyślunek, lubisz nietuzinkowe stylizacje, bawisz się modą i nie masz ambicji wyglądać tak jak wszyscy, szukaj ubrań w ciuchlandach. Nie tylko w dni dostawy, kiedy starsze panie z dużym wyprzedzeniem wyczekują na otwarcie sklepu – także w dni wyprzedaży. Wierz mi, na prawdziwe perełki te akurat panie nigdy nie polują, bo się na nich po prostu nie znają…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *